piątek, 7 czerwca 2013

DIY: tonik z octu jabłkowego

Tonik z octu jabłkowego


Potrzebujemy:
  • 100 ml wody mineralnej lub destylowanej (około pół szklanki)
  • 5 ml octu jabłkowego niedestylowanego ekologicznego/bio (jedna łyżeczkę)
  • butelkę na gotowy tonik (ja użyłam butelki po jantarze)
  • papierowy filtr do kawy
  • przydasię: olejki eteryczne (np. lawenda, zielona herbata); lejek
Do tego toniku potrzebny jest nam nieoczyszczony ocet jabłkowy - mętny z tak zwanymi farfoclami. Najłatwiej dostępny jest chyba  w Rossmanie czy jakiś sklepach ze zdrową żywnością.





Przygotowanie:

  1. Wlewamy wodę i olejki eteryczne (jeżeli chcemy) do osobnego naczynia.
  2. Mieszamy do maksymalnego połączenia olejków z wodą.
  3. Przelewamy przez szary filtr do kawy nasza miksturę do butelki w której będziemy trzymać tonik (zostawiamy trochę miejsca na ocet).
  4. Dodajemy 5 ml octu jabłkowego, mieszamy i gotowe :)
  5. Gotowy tonik trzymamy w lodówce, jest zdatny do stosowania przez około 2 tygodnie.



Właściwości toniku:

  • zawiera kwas jabłkowy
  • reguluje wydzielanie sebum
  • zakwasza
  • zmiękcza skórę
  • może ściągać skórę (uwaga na wrażliwe miejsca)
  • delikatnie wybiela



Jeżeli mamy ochotę na mocniejszy tonik to dajemy zamiast 5 ml octu 10 ml.
Taki tonik jest dobrym i tanim środkiem jeżeli mamy umiarkowany trądzik na plecach.


Ocet też można wykorzystać do zrobienia płukanki do włosów czy w kuchni :)

Ps.: Nie radze go stosować na skórę która się ostatnio złuszczyła, szczypie... :F


Lubicie takie kosmetyki samorobione?
Czy wolicie nie eksperymentować?

10 komentarzy:

  1. Ja go stosuję już bardzo długo, jako tonik i jako płukankę i spisuje się tak dobrze, że aż zaczęłam robić swój własny ocet w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo ja go dopiero parę dni stosuje. Jako płukankę też stosowałam i efekty = <3333

      Usuń
  2. dodam jeszcze, że ma właściwości wybielające więc polecany jest dla osób które nie opalają się...
    i które mają "piegi" rozjaśnia je rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dziękuje ślicznie, :* Już dopisałam.

      Usuń
  3. Czytałam wiele razy o tym ale jakoś nie przyszło mi do głowy samej zrobić :) przydatna rzecz. Poza tym bardzo lubię takie posty DIY :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię, chociaż nie zawsze robię to co na nich :P Można, można, zwłaszcza że zajmuje 5 minut i koszt to groszowa sprawa.

      Usuń
  4. fajny ten post i przepis :)nigdy wcześniej tego nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
  5. ja raczej się boję sama robić kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń