Można go uznać za zbędny gadżet lub niezbędną cześć pielęgnacji dłoni - peeling do rąk.
Parę miesięcy temu u mnie jeszcze był w tej drugiej kategorii czyli tak zwane a po co mi to.
Jednak pewnego dnia w dość niejasnych okolicznościach peeling ten nabyłam w zestawie z odżywką do paznokci i spray'em do rąk z tej samej serii. Chyba cena mnie podkusiła, bo całość kosztowała coś w okolicach 15 zł. W ten sposób mój stosunek zmienił się z a po co mi to na a co mi tam, zaryzykuje.
