niedziela, 2 czerwca 2013

Jak "doładować" tusz?

Potrzebny nam będzie:

  • kończący się tusz sztuk jedna
  • tusz w tubce celii sztuk jedna (około 3,5zł)


  1. Oczyszczamy szczoteczkę starego tuszu.
  2. Odkręcamy tusz celii.
  3. Wkładamy Celie w szyjke od tuszy tj. na zdjęciu.
  4. Delikatnie naciskamy.
  5. Wciskamy około 1/3 celii do tuszu.
  6. Voilà! Gotowe, teraz tylko pozostaje wyczyszczenie szyjki i możemy się cieszyć naszym doładowanym tuszem.






Ps.: Niestety doładowany tusz nie zachowuje wszystkich właściwości pierwotnego tuszu, a szkoda they're real za 3,50 to byłby interes ;>














Uzupełniałyście kiedyś tusz? Lub robiłyście inne dziwne kombinacje z kolorówką? Drzemie w was kosmetyczny Macgyver?

14 komentarzy:

  1. Ciekawy sposób, nigdy nie stosowałam tej metody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozwaliłaś mnie kosmetycznym Macgyverem...:D
    Nie używam tuszu więc go też nie doładowuję, ale jakiś czas temu kilka blogerek przykleiło mi miano Lakierowego Macgyvera, także musiałem zareagować pozytywnie na Twój post.
    Dzięki za wizytę oraz dodanie do obserwowanych, odwdzięczam się tym samym bo widzę, że warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie i ma szminkę z firmy fotoszop :) No niezłe cuda tam odstawiasz, więc się nie dziwie.

      Usuń
    2. Po tak gustownym kolorze mogłem się domyśleć, że to o photoshopa chodzi ;)

      Usuń
    3. Nie no co Ty, przecież to po kryciu widać :)

      Usuń
    4. Tak serio serio to chyba najbardziej po kontraście, wybija się z wyszarzonego zdjęcia

      Usuń
    5. Ono nie jest poszarzałe, to jest wintydź, a tak serio to po to jest poszarzyłam, bo przy kolorowym brak było czynnika 'WOW';)

      Usuń
  3. he, he nawet nie wiedziałam, że Celia produkuje taki fajny tusz w tubce :) ja mam patent na wysychający tusz, dolewam odrobinę coca coli i tusz odżywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze Coli bym się szczerze mówiąc trochę bała, do reinkarnacji raczej stosuje sól fizjologiczną.

      Usuń
  4. o jej nawet nie wiedziałam o istnieniu tuszu w tubce..człowiek się uczy całe życie. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest i czasami się może przydać :)

      Usuń
  5. nigdy nie próbowałam, choć brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować jeśli tusz ma bardzo fajną szczoteczkę :)

      Usuń