Jak co roku w czerwcu naszedł sezon na szparagi, możemy wybrać pomiędzy zielonymi a białymi. Zielone szparagi są węższe i mniej łykowate ich też użyłam w dzisiejszym przepisie.
Składniki:
- pęczek zielonych szparagów
- masło
- sól, pieprz
- sos serowy lub holenderski
- folia aluminiowa
Przygotowanie:
- Szparagi dokładnie myjemy i osuszamy.
- Odcinamy/odłamujemy zdrewniałe kocówki (około 1/3 od dołu).
- Wycinamy kawałki z folii o długości około 30 cm.
- Kładziemy szparagi na folii (3 duże lub 5 małych na jednym kawałku)
- Posypujemy solą, odrobiną pieprzu i dodajemy łyżeczkę masła na każdy taki pakiecik.
- Zwijamy uważnie końcówki folii by nie uszkodzić główek szparagów.
- Układamy nasze foliowe zawijaski na blasze i wsadzamy do nagrzanego piekarnika o temp. 180 stopni lub 150 z termoobiegiem i pieczemy około 30 minut.
- W międzyczasie przygotowujemy sos do nich.
- Wyciągamy z piekarnika, polewamy sosem i pałaszujemy :D
Szparagi przygotowane w taki sposób mają intensywniejszy smak niż te z wody. Kolejną zaletą jest to że przygotowanie ich w piekarniku nie wymaga ciągłego nadzoru i mamy trochę czasu dla siebie.
Lubicie szparagi?
Jadłyście je kiedyś?
Macie jakieś ulubione sezonowe warzywa?
Przepis zrobiony na podstawie tego przepisu.

Uwielbiam szparagi - zwłaszcza zielone. Ostatnio miałam na nie taką chętkę, a nigdzie nie było. Jak już znalazłam w Realu to jakieś takie zmasakrowane były :/ Zwykle robię z wody, ale muszę wypróbować Twoją metodę :)
OdpowiedzUsuńLepsze są, spróbuj. No to jest jeden problem ze szparagami jak już są gdzieś, to strasznie zmiętoszone albo stare.
Usuńuwielbiam i mogę jeść w każdej postaci ;)
OdpowiedzUsuńJa też :D Najlepiej z holenderskim sosem omnomnomnomnom ^_^
UsuńJa kiedyś jadłam bardzo łykowate i się zraziłam;(
OdpowiedzUsuńNie ma się co zrażać, niestety zdarzają się , zwłaszcza jak kupujemy białe.
Usuńuwielbiam szparagi, z takim sosem muszą być pyszne:)
OdpowiedzUsuńSą, są :)
UsuńUwielbiam szparagi.
OdpowiedzUsuń