Dzisiaj była piękna pogoda, cały dzień słonko świeci.
A co robimy jak słonko świeci?
Nie, nie wychodzimy na dwór, fuj, to robimy jak jest zimno :D
Dzisiaj na tapecie: Vipera rendez vous 72. Legenda u pomadkomaniaczek, kolorystyczny złoty środek pomiędzy różem a pomarańczą.
Cudo to kosztuje niecałe 13 zł.
Można ją znaleźć w mniejszych drogeriach niesieciowych, wyspach Vipery jak i sklepach online.
Konsystencja jest taka tłustawa, lekko fuj. Trwałości też po niej oczekiwać nie można. Opakowanie do eleganckich też nie należy, raczej lekko zawiewa kiczem.
A jednak!
W tym pułapie cenowym podobnego koloru nie da się znaleźć, więc Vipera pomimo fujowatości, kiepskiego krycia jest pomadką o rewelacyjnym kolorze. Poniżej macie zdjęcie które dobrze ukazuje różnice kolorystyczne pomiędzy Viperą a Bourjois 09 Orange Pop Up.

Jakie kolory u was dominują na ustach?
Macie jakieś specjalne na lato?
Jakie są wasze ulubione szminki?
ps.: Idę jutro na Drugie Oblicze, z tego co widziałam na zdjęciach zajawkowych Goslingowi zrobili przezabawne dziary :D

